Czy PD32 przeżyła zimę pod śniegiem?

Liczba komentarzy: 0

[poniższy tekst to tłumaczenie postu umieszczonego na portalu Facebook przez jednego z fanów]

Chciałbym się z wami podzielić pewną historią.

W listopadzie zeszłego roku moja PD32 wypadła mi gdzieś w śnieżną zaspę, nawet nie wiedziałem kiedy. Została tam całą zimę, w rekordowo niskich temperaturach, śniegu, lodzie i wreszcie wiosennych deszczach. Pewnego dnia, kosząc trawę, znalazłem coś na świeżo skoszonej ścieżce. Była to moja niezawodna PD32 I generacji. Domyślałem się, że wilgoć pewnie dostała się do środka i było po elektronice. Nie wspominając o bateriach, które pewnie nie wytrzymały niskich temperatur.

Wiedziony ciekawością postanowiłem spróbować szczęścia i wcisnąłem włącznik. Latarka odpowiedziała mocnym światłem, taki samym jak pierwszego dnia, kiedy ją użyłem. W środku nie było ani kropli wilgoci. Warto dodać, że latarka przeleżała w miejscu często zalewanym przez wodę, a ostatnio było jej tam ponad 15 cm głębokości.

Na mojej latarce nie zrobiło to najmniejszego wrażenia. PD32 wciąż mocno świeci, baterie ponownie naładowałem. Jeżeli miałbym wybrać kolejną latarkę to będzie to Fenix, a konkretnie seria PD. Są bardzo odporne. Nie ważne co się stanie, wiesz że możesz na niej polegać.

Chciałbym podziękować firmie Fenix za to, że stworzyła latarkę wysokiej jakości, która zdała swój egzamin. W dzisiejszych czasach wiele urządzeń po jakimś czasie zaczyna zawodzić. Waszym latarkom nie straszny nawet gniew bogów.

Komentarze do wpisu (0)

Newsletter

Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.

Sonda

Skąd znasz naszą stronę fenix.pl?

Kategorie blog

Archiwum

nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Click Shop | Hosting home.pl