Recenzja - Wodoszczelna czołówka Fenix HL60R

Liczba komentarzy: 0

W zestawie dostajemy czołówkę Fenix HL60R, akumulator, pasek pionowy, kabel USB do ładowania oraz zapasową uszczelkę do gniazda baterii. Nie zapominajmy oczywiście o instrukcji która jest w kilku językach, ale niestety nie w polskim.

Sama lampka zbudowana jest z wytrzymałego na upadek z 1m czarnego duraluminium co powoduje że latarka waży 121g. Porównując do plastikowych czołówek tej klasy to dużo, jednak dzięki temu mamy bezkonkurencyjną wytrzymałość. Latarka jest wodoodporna i śmiało można z nią wędrować w czasie ulewy, nie martwiąc się, że stanie się z nią coś niedobrego. Mamy do czynienia z klasą IPX-8, która gwarantuje szczelność przez godzinę przy zanurzeniu w wodzie do 2 metrów.

Latarka zasilana jest akumulatorem 18650 o pojemności 2600 mAh, który jest umieszczony wewnątrz lampki. W czołówkach podobnej klasy producenci często decydują się na umieszczenie akumulatora na pasku z tyłu głowy. W tym przypadku nie jest to konieczne, ze względu na stosunkowo niską wagę. W razie rozładowania akumulatora możemy zamiennie zainstalować dwie baterie CR123A lub po prostu mieć zapasowy 18650. Akumulator ładujemy standardową ładowarką USB, np. do telefonu. Oszczędza nam to miejsce i wagę bagażu – jedna ładowarka do wielu urządzeń!

Czołówka ma 5 stopni natężenia światła białego i 1 czerwonego:

  • eko – 5 lumenów – czas pracy: 100h – np. do czytania mapy
  • niski – 50 lm – czas: 29h – np. podczas marszu w grupie lub w łatwym terenie
  • średni – 150 lm – czas: 10h – np. do marszu w trudniejszym terenie
  • wysoki – 400 lm – czas: 3h – np. szukanie właściwej drogi lub szybkiego poruszania się
  • turbo – 950 lm – czas: 48 min. – oświetlanie dużych lub odległych obszarów – prawdziwy szperacz
  • eko czerwone – 1 lumenów – czas pracy: 100h – np. dyskretne oświetlenie w namiocie, ostrzegawczo na drodze.

Czołówka jest genialna w swojej prostocie. Jeden przycisk, jeden (lub 2) pasek, gniazdo baterii odkręcane, wszystko bez żadnych “udziwnień” i ryzyka uszkodzenia. Ruchoma w osi poziomej głowica pozwala dostosować kąt padania światła do naszych potrzeb. Ciekawą funkcjonalnością jest to, że po krótkim wciśnięciu przycisku jesteśmy informowani o stanie naładowania akumulatora za pomocą mrugających w odpowiedniej sekwencji diod. Aby włączyć czołówkę musimy przytrzymać włącznik przez 3 sekundy. To rozwiązanie chroni również przed przypadkowym uruchomieniem oświetlenia np. w plecaku, a co za tym idzie niekontrolowanym rozładowaniem akumulatora.

Jako ciekawostkę podam, że chciałem sprawdzić ile czasu potrzebuje moja ładowarka do naładowania akumulatora. Postanowiłem go najpierw rozładować uruchamiając tryb turbo. Po prawie 1,5h latarka dalej świeciła (sic!). Być może słabiej, w każdym razie bardzo się nagrzała – postanowiłem przerwać eksperyment. Od tego momentu standardowa ładowarka USB (1A) potrzebowała jakieś 2,5h na pełne naładowanie akumulatora. Wniosek z tego taki, że specyfikacja techniczna w żaden sposób nie odbiega od rzeczywistości.

Testowałem tą czołówkę w alpach podczas zdobywania Mont Blanc. Zależało mi na pewnym sprzęcie, z jak najmniejszym ryzykiem awarii. Ponieważ część wspinaczki odbywała się w nocy, w słabo oznakowanym terenie, bardzo ważna była duża moc, a jednocześnie długi czas świecenia lub ewentualnie szybka możliwość wymiany/naładowania akumulatora. W Fenix HL60R wszystko to znalazłem! Dodatkowo zaletą jest wysoka odporność na wstrząsy – parę razy zahaczyłem kaskiem o skały, bez szkody dla latarki. Na szczęście podczas wyprawy nie padało i nie musiałem testować wodoszczelności, ale zrobiłem to po powrocie – działa!

Czołówkę mogę śmiało polecić wszystkim, którzy szukają czegoś solidnego a zarazem eleganckiego – czarny kolor, kształt oraz pasek mogą przypominać górnicze lampki. Styl i niepowtarzalność na pewno wyróżnia ją z tłumu kolorowych, plastikowych lampeczek. To jest prawdziwy gentleman a zarazem czołg wśród czołówek. Wszyscy, którzy dbają o wysoką jakość, a zarazem wyjątkowość powinni się jej bliżej przyjrzeć.

Zalety:

  • szerokie spektrum mocy świecenia,
  • akumulator zamienny z bateriami,
  • ładowanie przez port USB,
  • czas pracy,
  • wytrzymałość,
  • wodoodporność,
  • prostota,
  • cena,
  • 60 m-cy gwarancji.

Wady trudno stwierdzić. Można doczepić się do:

  • wagi z baterią – czuć, że masz czołówkę na głowie,
  • tendencji do grzania się w trybie turbo.

Sprawdź inne nasze testy, poradniki i relacje z wypraw na Outway.org.

LINK DO ŹRÓDŁA RECENZJI: http://outway.org/wodoszczelna-czolowka-fenix-hl60r-recenzja/

Komentarze do wpisu (0)

Newsletter

Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.

Sonda

Skąd znasz naszą stronę fenix.pl?

Kategorie blog

Archiwum

nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Click Shop | Hosting home.pl